Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przejście Zachodnia-Grota Roweckiego
#16
renegade napisał(a):Jeśli rozwiązanie tego problemu ma tak wyglądać to ja dziękuję. Wolę już taplać się w błocie niż mieć pod oknem ruch niczym na autostradzie. Już nie domagam się chodnika

Jakież to swojskie, nasze, polskie...
#17
Wybacz ale wolę mieć spokój niż ruch i spaliny pod oknem. To nie moja wina, że Ruczaj staje się architektonicznym potworkiem i że do niektórych bloków trudno dojechać bo nikt wcześniej nie pomyślał, żeby przy okazji rozbudowy osiedla zapewnić odpowiednią infrastrukturę drogową. Ja tylko chcę przejść z mojego bloku na pętlę autobusową suchą nogą, zamiast codziennie taplać się w błocie.
#18
Ja tez wolę miec swieże powietrze, las i cisze. Ale dla dobra ogółu mogę z niektórych rzeczy zrezygnować
#19
Mnie marzyłyby się na Ruczaju: parki, boiska, ścieżki rowerowe, rozbudowa dróg itp...
Ale biorąc pod uwagę wasze problemy z kawałkiem chodnika, to szkoda nawet zaczynać temat Sad.
#20
czemu szkoda zaczynać? własnie chodzi może nawet nie o chodnik tylko o zlikwidowanie błota.. tyle ludzi tamtędy chodzi że położenie jakichś płytek betonowych czy coś nie powinno stanowić problemu
#21
Ruczajek napisał(a):Mnie marzyłyby się na Ruczaju: parki, boiska, ścieżki rowerowe, rozbudowa dróg itp...
Ale biorąc pod uwagę wasze problemy z kawałkiem chodnika, to szkoda nawet zaczynać temat Sad.

Gdybyś musiał tamtędy przechodzić kilka razy dziennie zmieniłbyś zdanie.

aybabtu napisał(a):Ja tez wolę miec swieże powietrze, las i cisze. Ale dla dobra ogółu mogę z niektórych rzeczy zrezygnować

Nie znam Cię, więc nie mnie oceniać czy mówisz prawdę czy tylko pozujesz na poczciwego ale wydaje mi się, że gdybyś był w podobnej sytuacji myślałbyś podobnie jak ja.
#22
Może źle się wyraziłem...
"Szkoda zaczynać" odnosiło się do: parków, boisk, ścieżek rowerowych
a nie do chodnika.

Skoro nikt z osób odpowiedzialnych nie pomyślał do tej pory o położeniu kilku płyt chodnikowych, to ciężko wierzyć w to, że na Ruczaju powstanie kiedykolwiek infrastruktura z prawdziwego zdarzenia Sad
#23
renegade napisał(a):Nie znam Cię, więc nie mnie oceniać czy mówisz prawdę czy tylko pozujesz na poczciwego ale wydaje mi się, że gdybyś był w podobnej sytuacji myślałbyś podobnie jak ja.

"Gdybyś, to byś". Za słabą masz wiare w ludzi.
#24
Szanowni Państwo,

według informacji jakie niedawno uzyskałem, działka, na części której powinien zostać wybudowany brakujący kawałek chodnika, jest własnością spółdzielni mieszkaniowej. Nie jest więc działką gminną, a to ostatecznie wyklucza udział Rady Dzielnicy z finansowania i przeprowadzania tej budowy. Rada Dzielnicy może działać wyłącznie na terenie działek należących do gminy Kraków, których swoją drogą jest w okolicy coraz mniej.

W zwiazku z tym sugeruję Państwu zgłaszanie konieczności budowy tego chodnika do władz spółdzielni. Im więcej będzie głosów w tej sprawie w spółdzielni tym, moim zdaniem, większa szansa na jej sfinalizowanie.
#25
Dziękuję za informację.
#26
Zgadza się. Sam mieszkałem 10 lat na Zachdniej i wciąż miewam wątpliwą przyjemność chodzić tym "chodnikiem" ale sprawa z mojego punku widzenia wygląda troszkę inaczej. Mianowicie pieniądze może i by się znalazły ale tylko i wyłącznie wtedy, gdyby właścicielie tych gruntów pozwolili na połączenie Zachodniej z Grota a zapewne tak sie nie stanie no chyba, że miasto wywłaszczy ich. A inaczej jak szantażem tego nie można nazwać ale miejmy nadzieję, ze się mylę.

A co do tego jaki panowałby ruch na tej ulicy to mieliśmy przykład jak tymczasowo położono tam płyty i pierwsze co to puścili Zachodnią autobus - generalnie masakra dla mieszkańców. Poza tym już teraz jest cięzko wyjechać tyłem z parkinku przy bloku czy samej z Zachodniej do Kobierzyńskiej więc po otwarciu stałoby się tam dość bniebezpiecznie bo Zachodnia idzie półkolem i na prawde włączyć się do ruchu przy znikomej widoczności nie jest fajnie.
#27
Witam, to w końcu bedzie Zachodnia połączona z Grota- Roweckiego, czy nie?
Mam nadzieję, że nie bo nie chcę mieszkać przy "autostradzie".
Co do czynu społecznego w sprawie przejścia do pętli autobusowej potrzeba konkretniejszego działania.
Pozdrawiam,
#28
Ja też nie chcę mieszkać przy "autostradzie" . zamknijmy ul. Kobierzyńską. albo zamknijmy Kapelankę albo Aleje tam też przecież mieszkają ludzie i auta im przeszkadzają. Niestety mieszkamy w mieście a nie na wiosce. Każdy chce ciszy i spokoju ale ruch na ruczju jest tak duży że każdy dodatkowy przejazd jest ważny.
#29
mmkk22 napisał(a):Ja też nie chcę mieszkać przy "autostradzie" . zamknijmy ul. Kobierzyńską. albo zamknijmy Kapelankę albo Aleje tam też przecież mieszkają ludzie i auta im przeszkadzają. Niestety mieszkamy w mieście a nie na wiosce. Każdy chce ciszy i spokoju ale ruch na ruczju jest tak duży że każdy dodatkowy przejazd jest ważny.

Tylko że ja świadomie nie kupiłem mieszkania przy głównej ulicy. Wybrałem zachodnią miedzy innymi dlatego, że jest ślepa i zmiana jej na przelotówke teraz bardzo mi sie nie podoba. Wiem że to jest moze egoistyczne podejscie ale nie chce cierpieć za to że ktoś wydaje zezwolenia na budowe ogromnych osiedli nie planując odpowiedniej infrastruktury np. dwupasmówka, tramwaj.
#30
Pomin napisał(a):Tylko że ja świadomie nie kupiłem mieszkania przy głównej ulicy. Wybrałem zachodnią miedzy innymi dlatego, że jest ślepa i zmiana jej na przelotówke teraz bardzo mi sie nie podoba.

Dzisiaj postanowiłem jak ten frajer uczcic Europejski Dzień bez Samochodu i skorzystać z komunikacji miejskiej. W przeciagu 3 minut, ktore poswiecilem na jednym z przystanków przy Kobierzynskiej, na tejże utworzył sie tradycyjny już koreczek a ja mogłem podziwiać z sekundy na sekunde wydłużającą się aż po horyzont kolejkę mobilków. Wreszcie dojechało 116 z 5-minutową obsuwą, w którym spędziłem kolejne 20 minut do przesiadkowego z tramwajem pod tesco, gzie kolejne 5 minut czekałem w tłumie mi podobnych na wypełnioną po brzegi kanciastą dwuwagonową 19ke. Nadmienię, że, jak na dzien bez samochodu przystało, korek na kapelance ciągnął się już chyba od łagiewnik. Zanim drzwi tramwaju sie zamknely, dobiło jeszce drugie tyle pasazerów z własnie co przybyłych 128 i chyba 114. Zatem pozostałe 15 minut do przystnaku docelowego spedziłem wygięty z prawie wyrwanym nadgarstkiem, usiłując utrzymać się jakiejś poręczy . Wyjscie 8:00 - w pracy 8:50. Dystans: okolice Torfowej - okolice Dietla, ok 7 km, z czego ponad 30 minut zajelo samo dotarcie pod tesco. Alternatywa - rower albo z buta.

Zatem po tej epistole napisze Ci krótko - droga wolna, sprzedaj mieszkanie i wyprowadz sie do Tyńca albo Przemyśla

Pomin napisał(a):Wiem że to jest moze egoistyczne podejscie

To nie jest jedynie egoizm. to pieniactwo


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  przejście dla pieszych Bobrzyńskiego josephine12 6 7,718 27-05-2009, 19:07
Ostatni post: DJ Gruby
  Przebudowa Grota roweckiego - Ekrany ?? kurkus 3 6,715 13-07-2008, 22:37
Ostatni post: kurkus

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Ruczaj.info | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS