Cytat:Nie chce robić za eksperta, ani bronić rządu, ani bronić tym bardziej bezmyślnych (niektórych) powodzian - zalanych jakoby na własne życzenie (bo jak ktoś się buduje nad uregulowaną rzeką, żeby mieć ładny widok, to tak się to kończy i inaczej nie można tego nazwać niż bezmyślnością).
A developerzy? Skąd ma ktoś kupujący działkę wiedzieć, że wały są nieszczelne i może mu zalać dom/blok? Była nawet afera, że po powodzi w 1997 r. grunty zalane staniały i zostały wykupione przez prywatne przedsiębiorstwa. Na nich wybudowano osiedla i sprzedawano mieszkania nieco taniej niż gdzie indziej. W tym roku popłynęły... Czyja to wina?
P.S. Też jestem przeciwny temu, że rząd pomaga powodzianom i daje im kasę z naszych podatków. Mogli się ubezpieczyć!
Tak tylko, że niektórzy z tych powodzianów nigdy w życiu nie spodziewało się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać...Albo kto by się spodziewał że domy zaczną się osuwać??? to troche tak jakby na Twój dom/blok spadł samolot - jesteś ubezpieczony od uderzenia??? bo wiesz nie chciałabym żeby ktoś dał Ci kase z NASZYCH podatków. :] nie mozna być takim egoistą :/ Gdyby ktoś z Twojej rodziny to przeżył mówiłbyś zupełnie inaczej...
No i jeszcze jedno! Lepiej żeby rząd pomagał powodzianom niż poświęcał miliony złotych na to żeby chronić krzyż i ludzi którzy urządzają cyrki na Krakowskim Przedmieściu

(04-09-2010 10:03)Agulka_d napisał(a): [ -> ]Tak tylko, że niektórzy z tych powodzianów nigdy w życiu nie spodziewało się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać...
Tak tylko, że interp. styl.
niektórzy z tych powodzianów "z tych powodzian"
nigdy w życiu nie spodziewało "niektórzy z powodzian nie spodziewali sie", fleks.
się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać... skład. , to, co zalało, mieszkało przy rzeczce?
(04-09-2010 10:31)aybabtu napisał(a): [ -> ] (04-09-2010 10:03)Agulka_d napisał(a): [ -> ]Tak tylko, że niektórzy z tych powodzianów nigdy w życiu nie spodziewało się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać...
Tak tylko, że interp. styl.
niektórzy z tych powodzianów "z tych powodzian"
nigdy w życiu nie spodziewało "niektórzy z powodzian nie spodziewali sie", fleks.
się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać... skład. , to, co zalało, mieszkało przy rzeczce?
litości! nie wszyscy są uczonymi ;x
Przykro mi, że nie skończyłam polonistyki

ale nie napisałam rzeczce przez "ż" więc chyba nie jest ze mną aż tak źle

ale dzięki za poprawienie teraz usiądę przed słownikami i postaram się nadrobić zaległości!!!
p.s. nie wiem czy poprawnie to napisałam - gdybym jednak źle coś ujęła gramatycznie lub stylistycznie to wybacz.
(04-09-2010 08:44)Mały napisał(a): [ -> ][quote]Nie chce robić za eksperta, ani bronić rządu, ani bronić tym bardziej bezmyślnych (niektórych) powodzian - zalanych jakoby na własne życzenie (bo jak ktoś się buduje nad uregulowaną rzeką, żeby mieć ładny widok, to tak się to kończy i inaczej nie można tego nazwać niż bezmyślnością).
hmm.. różnie można opiniować na ten temat. W Polsce nie pierwszy raz zalewa, więc według mnie rząd powinien wysunąć program przeciwpowodziowy i realizować go najszybciej jak się da. Ile strat poniosło państwo jeśli chodzi o finanse nie wspominając już o ludziach którzy stracili dorobek swojego życia. Który raz to z kolei? Mówisz o bezmyślnych powodzianach.. Ok masz racje co do tych którzy się budowali nad wodą. Ale z drugiej strony skąd mogli wiedzieć, że mieszkając np 5 km od rzeczki czy rzeki podczas obfitych opadów rzeczka może osiągnąć np 7 lub więcej metrów wysokości?
Ja podziwiam Holandię. Kraj, który od wieków był i jest narażony na niebezpieczeństwo ze strony morza, rzek a mimo to posiada system ochrony przeciwpowodziowej. Instytucje zajmujące się tym zagadnieniem wciąż wprowadzają ulepszenia w budowie i ochronie wałów, systemach alarmowych, sposobach ewakuacji ludzi. Państwo dba o bezpieczeństwo swoich obywateli. U nas jest to niemożliwe, bo jest i bedzie ROZPIERDUCHA.
Cytat:Tak tylko, że niektórzy z tych powodzianów nigdy w życiu nie spodziewało się że mieszkając przy maleńkiej rzeczce tak może zalać...Albo kto by się spodziewał że domy zaczną się osuwać??? to troche tak jakby na Twój dom/blok spadł samolot - jesteś ubezpieczony od uderzenia??? bo wiesz nie chciałabym żeby ktoś dał Ci kase z NASZYCH podatków. :] nie mozna być takim egoistą :/ Gdyby ktoś z Twojej rodziny to przeżył mówiłbyś zupełnie inaczej...
Agulka wiesz co to komunizm? To właśnie takie dawanie każdemu po równo. Czyli najgłupszy ustrój na świecie.

Zamiast dawać kasę powodzianom, lepiej przeznaczyć ją na zapobieganie kolejnym powodziom. Ale wydaje mi się, że dzisiaj to już niemożliwe, po tym co zrobili z rzekami. Przecież nie mogą teraz zniszczyć zbiorników zaoprowych

Wisłą w Krakowie nie jest rzeką, a kanałem - uregulowana z każdej strony. Zdaję sobie sprawę, że w centrum to konieczność, bo gdyby nie wybetonowane i umocnione brzegi, to już dawno nie byłoby Wawelu... ale... Stopień Kościuszki, Stopień Dąbie i Stopień Przewóz - 3 zapory w jednym mieście - żadna rzeka tego nie zniesie, a tym bardziej wszechmocna "Królowa."
Jeżyk
Cytat:Mówisz o bezmyślnych powodzianach.. Ok masz racje co do tych którzy się budowali nad wodą. Ale z drugiej strony skąd mogli wiedzieć, że mieszkając np 5 km od rzeczki czy rzeki podczas obfitych opadów rzeczka może osiągnąć np 7 lub więcej metrów wysokości?
TV nie oglądają, gazet nie czytają, internetu Bozia nie dała? Przecież największe szkody na wsiach powodują małe rzeczki - tak było, jest i znając głupotę naszego narodu - pewnie tak będzie.
(04-09-2010 12:04)Agulka_d napisał(a): [ -> ]Przykro mi, że nie skończyłam polonistyki
ale nie napisałam rzeczce przez "ż" więc chyba nie jest ze mną aż tak źle
ale dzięki za poprawienie teraz usiądę przed słownikami i postaram się nadrobić zaległości!!!
p.s. nie wiem czy poprawnie to napisałam - gdybym jednak źle coś ujęła gramatycznie lub stylistycznie to wybacz.
To trzeba polonistykę skończyć, żeby poprawnie pisać po polsku?

Nie jestem językowym terrorystą, ale czasem się nóż w kieszeni otwiera

Trzeba dbać o ojczysty język, to jedno z naszych dziedzictw.