27-04-2010, 07:18
"Jeden z autobusów miejskich, który od czerwca miał wozić pasażerów po Krakowie, w piątek wyjechał na jazdę próbną. Pojazd stanął w ogniu. Kilka minut wystarczyło, by zostały z niego tylko felgi i zarys karoserii"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...minut.html
Dobrze, że przynajmniej jakieś testy im robią wcześniej
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...minut.html
Dobrze, że przynajmniej jakieś testy im robią wcześniej
