05-03-2010, 11:46
Czy to efekt huraoptymizmu po występach MAłysza i Kowalczyk w olimpiadzie, czy jakieś realne plany na przyszłość?
"Było Vancouver, będzie Soczi a po nim... Kraków? Według szefa PKOl Piotra Nurowskiego to najlepsze miejsce na Zimowe Igrzyska Olimpijskie i już teraz zapowiada, że będzie się o nie starał."
Więcej:http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7621794,Igrzyska_olimpijskie_w_Krakowie__Miasto_sie_postara.html
Nie wiem jak Wy, ale ja sobie tego nie wyobrażam.
"Było Vancouver, będzie Soczi a po nim... Kraków? Według szefa PKOl Piotra Nurowskiego to najlepsze miejsce na Zimowe Igrzyska Olimpijskie i już teraz zapowiada, że będzie się o nie starał."
Więcej:http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7621794,Igrzyska_olimpijskie_w_Krakowie__Miasto_sie_postara.html
Nie wiem jak Wy, ale ja sobie tego nie wyobrażam.

