(10-08-2011 22:35)arthe napisał(a): [ -> ]Czy okolice Miłkowskiego/Lipińskiego/Kobierzyńskiej to spokojna dzielnica, czy raczej trzeba uważać wieczorem ?
Zdecydowanie uważać. Podobno w ilości pobić Ruczaj przewyższył Nową Hutę i Kurdwanów. Przez 20 lat mieszkania widziałem na własne oczy z okna pobicie pałami gościa przez bandę kiboli. Raz sam zostałem pobity (chodziło o kasę). Wielokrotnie czytałem w gazetach o ustawkach kibiców, nawet ze skutkiem śmiertelnym. Często wieczorami w dniu meczów słychać przyśpiewki z ust pijanych grup kibiców.
(10-08-2011 22:35)arthe napisał(a): [ -> ]To rejon Wisły czy Cracovii ?
Tłuką się między sobą, czy cała dzielnica kibicuje jednemu klubowi?
Obu, więc tłuką się między sobą i przy okazji innych.
(10-08-2011 22:35)arthe napisał(a): [ -> ]Z tego co wiem, jest jakiś podział na Ruczaj 1 2 i 3.
Gdzie który Ruczaj się kończy i jak tam jest z kibicami ?
[/quote]
Określenia Ruczaj 1, 2 i 3 dotyczą starego Ruczaju. "1" jest w kwadracie Lipińskiego, Miłkowskiego, Kobierzyńskiej i Grota-Roweckiego. "2" jest pomiędzy G-R, Kobierzyńską i Rostworowskiego. "3" jest od Rostworowskiego do Zachodniej.
(10-08-2011 22:35)arthe napisał(a): [ -> ]okolice Miłkowskiego/Lipińskiego
Jeśli twoje okna wychodzą na piękny trawnik wzdłuż ulicy Lipińskiego, to wiedz, że niedługo będzie tędy biegła ulica 8 Pułku Ułanów, będąca przedłużeniem Kapelanki aż do Klinów. Jeśli możesz to uciekaj, póki jest jeszcze czas.
(11-08-2011 19:21)petersett napisał(a): [ -> ]tutaj gdzie jest nowe budownictwo - Kobierzyńska, Raciborska, Szuwarowa, Grota i dalej to jest wg mnie oaza spokoju.
Bo to zupełnie różne światy a granicą jest ulica Zachodnia. Do Zachodniej masz komunistyczne osiedle (zwane Starym Ruczajem), gdzie ludzie dostawali mieszkania z przydziału, są bloki socjalne, są bloki zakładowe (Huta Sędzimira, PKP). Od Zachodniej masz nowe budownictwo, gdzie ludzie kupowali za własne pieniądze - co implikuje wyższą kulturę.
Przyznam, że w ostatnich latach jest spokojniej, być może dlatego że żulernia albo wyjechała do Anglii albo się zestarzała i założyła rodziny. Osiedle powstało w ciągu 10 lat, więc wszyscy byli w podobnym wieku. Jak miałem ~15 lat to w moim bloku było z 20 osób w podobnym wieku, teraz wszyscy mają ~30 lat, a młodych jest może 2-3. Więc i kandydatów na młodocianych bandziorów sporo mniej.
(12-08-2011 23:37)liszt napisał(a): [ -> ]a ja na ten przykład cię tu nie chce. Nie potrzebuję w mojej okolicy kolejnego pastucha, który przynosi swoją plemienną wizję świata, tego "czyje" jest osiedle
Możesz się obrażać, ale prawda jest taka, że Stary Ruczaj jest podzielony na strefy wpływów. Jak chodziłem do podstawówki, to moi aktywni kibicowsko koledzy nie chodzili w nieswoje części Ruczaju, bo bali się pobicia.