Witam,
Czy może ktoś na forum wie co dokładnie stało się wczoraj wieczorem na ul. Bobrzyńskiego przy Centrum Innowacji ? Interweniowały tam Straż Pożarna, Policja i Pogotowie i jak się zdaje była ofiara śmiertelna.
bardzo przykre.. wyrazy współczucia dla Rodziny. a na piratów drogowych brak słów :/
ciekawe czy był trzeźwy przecież tam prosta droga praktycznie
często tam biegam, nocą droga prosta i oświetlona przez lampy i często słyszę jak dają po garach
Kondolencje dla rodziny tego Pana, niech im Bóg pomoże w trudnej chwili. Młodemu człowiekowi należy się niestety za takie coś więzienie, nie zawiasy.
Co za tragedia... Jestem wstrząśnięta.
Tak naprawdę nie wiadomo, co robić, ale bezczynnośc jest najgorszym wyjściem.
Myślę, że powinniśmy słać maile do policji komendant@krakow.policja.gov.pl z żądaniem wysyłania patroli na Bobrzyńskiego, bo faktycznie wielu kierowców urządza tu sobie niebezpieczne wyścigi - jak niebezpieczne, widzimy sami.
Czy ktoś ma jakąś wiedzę na temat tego, czy można coś zrobić dla rodziny Człowieka, który zginął...?
Ponoć to pracownik naukowy UJ, z Wydz. Matematyki i Informatyki. Zajmował się jakimiś bardzo ciekawymi i niszowymi rzeczami - tak mi przynajmniej mówił kolega.
popieram to co napisała Aanna - chociaz dajmy im znac czy czegos moze nie potrzebują!
Potrzebują...męża i ojca

a tego nie możemy im dać

byłem tego wieczoru na miejscu wypadku
w głowie nie chciało mi się poukładać co mogło się wydarzyć, przypuszczałem że potrącenie nastąpiło na pasach, a pieszy szedł po chodniku odgrodzonym od jezdni pasem zieleni, co potęguje dramat sytuacji
205 musiała jechać chyba więcej niż 100km/h bo nawet jeżeli jest tam łuk jezdni to przelecenie przez zieleń, chodnik i lądowanie w rowie wymaga znacznych prędkości
co jakiś czas krakowska drogówka robi wieczorne akcje pod hasłem prędkośc zabija i ostatnio w tvp krk pokazywali jak zabrali 6 praw jazdy, kilka mandatów ponad 1000zł i to tylko pokazuje jaki dramat wieczorami, gdy jezdnie są puste i mały jest ruch, rozgrywa się w mieście
komisarz Seweryn srogo karze świrów, ale podkreśla że ten rok jest dramatyczny JUŻ 25 ofiar!!!
wczesną wiosną na przejściu na Bobrzyńskiego przy Chmieleniec potrącona została młoda kobieta - na szczęście miała ogólne potłuczenia
wszystkie przejścia na Bobrzyńskiego są w fatalnym stanie - słabo widoczne, pasy zamazane, do tego jeszcze budowa - brawo ZIKiT!
W dzisiejszym "Dzienniku Polskim" są nekrologi... Widocznie zdolnych mateamtyków i ciepłych Ludzi potrzebują także po Tamtej Stronie...
14 lat temu też zginął bezsensownie, nad Wilgą, zabity kijami baseballowymi mój kolega - rozpoczynający błyskotliwą karierę matematyk, niezwykle życzliwy Człowiek, Michał.
Wtedy ulicami Krakowa przeszedł potężny milczący marsz....
(06-08-2011 22:12)Aanna napisał(a): [ -> ]14 lat temu też zginął bezsensownie, nad Wilgą, zabity kijami baseballowymi mój kolega - rozpoczynający błyskotliwą karierę matematyk, niezwykle życzliwy Człowiek, Michał.
Nie odchodząć od wątku; pamiętam, Michał Łysek. To był wtedy szok.
Nie znałem historii Łyska. 97 rok - byłem jeszcze w podstawówce. Do Wilgi - ulica gdzie go zabito, godzina 20. niby taka cicha ulica przy kościele....niewiarygodne!
O dziwo kolesie, którzy wtedy mieli 15 lat teraz sobie spokojnie chodzą po ulicach i zresocjalizowani nawet (wg. tego co piszą w Wikipedii)!!!!
Nie rozumiem jak można za zabójstwo iśc do poprawczaka na 5 latek, a potem nic. Wg mnie to powinno być więzienie na 15-20 lat.
Problem dalej wg mnie w społeczeństwie jest taki, że ludzie nie uważają, nie noszą broni. Ja uważam, że kobietom powinno dawać się paralizatory, alarmy (takie małe bardzo głośne wyjące klipsy - obudziłoby nawet niedźwiedzia), noże, broń hukową, broń gazową itp.
Uważam bezwzględnie, że osoba która Cię atakuje z chęcią pobicia ma prawo być przez Ciebie okaleczona a nawet zabita. I nic mnie nie interesuje, że to jakiś dzieciak fascynujący się satanizmem, czy inny niewychowany przez rodziców pętak.
Dlatego mimo, że mamy teraz czasy telefonów komórkowych, a nasze osiedle jest bezpieczne i nowoczesne - radzę wszsytkim - kobietom - by miały zawsze coś takiego ze sobą, męzczyznom polecam samoobronę.
Osobiście ćwiczyłem sztuki walki wiem jednak, że w takiej sytuacji bym uciakał - ktoś Cię atakuje nożem, kijem, bejzbolem - wiej. Jesteś kobietą - wrzeszcz i wiej.
No chyba, że masz coś w zanadrzu.